+48 91 41 45 441    zspmieszkowice@op.pl

NA BIESZCZADZKICH SZLAKACH

W dniach od 6 do 8 maja 2019 r. delegacja naszej szkoły wraz z opiekunem wzięła udział w wycieczce zorganizowanej przez władze gminy Mieszkowice dla najwybitniejszych uczniów z poszczególnych szkół. Naszą szkołę reprezentowały: Aneta Frątczak, Karolina Paczkowska, Zuzanna Olszańska, Oliwia Dalmata, Aleksandra Nowak oraz opiekun grupy Pani Teresa Mirek. Podróż rozpoczęła się w poniedziałek o godz. 22.00. Droga trwała 12 godz. i o 10.00 znaleźliśmy się w Zagórzu. Zwiedziliśmy tam piękny kościół i drogę krzyżową, której każda stacja wykonana była przez innego artystę, udaliśmy się do malowniczych ruin Klasztoru Karmelitów Bosych. Z wieżyczki tego klasztoru podziwialiśmy bieszczadzkie krajobrazy. Słuchając przewodnika Małą Obwodnicą Bieszczadzką dojechaliśmy do dużej Zapory w Solinie gdzie fascynowaliśmy się pięknym widokiem jeziora. Następnie dotarliśmy do Komańczy i tam wchodząc pod bardzo stromą górę dostaliśmy się do zakonu , w którym zakonnica opowiedziała nam poruszającą historię prymasa tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego. W miłej atmosferze udaliśmy się do Ogrodu Biblijnego oraz Parku Miniatur w Myczkowicach, gdzie w pigułce zobaczyliśmy wszystkie cerkwie z okolicy. Zmęczeni ale zadowoleni udaliśmy się do hotelu. W pokoju doznaliśmy miłego zaskoczenia, gdy ujrzeliśmy przepiękny krajobraz za oknem. Z niecierpliwością czekaliśmy na kolejny dzień. W środę po śniadaniu wsiedliśmy w autokar i razem z panią przewodnik dojechaliśmy do Karczmy w Cisnej. Tam wielu z nas zaopatrzyło się w czosnek niedźwiedzi i po zjedzeniu lodów ruszyliśmy dalej. Po drodze zatrzymaliśmy się na cmentarzu, gdzie pochowani są polscy żołnierze. Otrzymaliśmy tam niezapomnianą lekcje historii. Pan kierowca dowiózł nas na parking pod górę Połoninę Wetlińską. Niestety dalej musieliśmy udać się sami by zdobić szczyt i odnaleźć Chatkę Puchatka. Droga na górę była ciężka i kręta ale było warto. Widoki na górze było bezcenne. Po powrocie na dół jechaliśmy Dużą Obwodnicą Bieszczadzką i podziwialiśmy przepiękne widoki po drodze. Ostatnim punktem na ten dzień była cerkiew w Czarnej. Po powrocie do hotelu udaliśmy się zwiedzać miasto i przechadzając się Krupówkami, zakupiliśmy pamiątki dla naszych bliskich. W czwartek o 8.00 pożegnaliśmy Solinie i ruszyliśmy w kierunku Kopalni Soli w Bochni. Tam przewodnik zabrał nas w podróż w czasie ,podczas której poznaliśmy historie i tradycje kopalni. Nie spotykaną atrakcją była dla nas przejażdżka podziemnym tramwajem Kuba2 oraz obiad 250 metrów pod ziemią. Niestety na tym nasza wycieczka się zakończyła . Ten wyjazd dał nam wiele wspaniałych wspomnień i pozwolił zwiedzić kolejne zakątki naszej wspaniałej ojczyzny. Była to najlepsza lekcja geografii, historii jak również języka polskiego i innych przedmiotów. Z całego serca dziękujemy władzą naszej gminie oraz Pani Dyrektor Bogumile Żurawieckiej za możliwość uczestniczenia w wycieczce.

                                                                      Uczestnicy wycieczki wraz z opiekunem


Słowa piosenki napisanej i odśpiewanej na temat wycieczki w drodze powrotnej. 

„NA BIESZCZADZKĄ NUTĘ”
1. Mieszkowicka gmina pieniądze wydała i 50 osób w Bieszczady zabrała. Pan Burmistrz kochany ciągle zabiegany, będąc na wycieczce znów uradowany. Refren: Oj, dana, oj dana…..
2. Po długiej podróży zmęczeni, zaspani małą obwodnicę bieszczadzka zwiedzamy. Byliśmy w Komańczy, Zagórzu, Solinie, u Karmelitów Bosych stojących w ruinie. Ref. Oj, dana, oj dana…..
3. Solińska zapora wodę zatrzymuje i swoja budowa ludzi fascynuje. Bieszczadzkie Krupówki każdego wciągają i nasz złotówki na prezent zmieniają.
4. W pierwszą noc w hotelu szybko zasypiamy, korytarz puściutki każdy uradowany. Rano po śniadaniu znowu wyruszamy i Chatki Puchatka długo tu szukamy.
5. Buty zabłocone nogi pomęczone najciekawsze miejsca są już zaliczone. Obwodnicą dużą cerkwie odwiedzamy i w Parku Miniatur wszystkie podziwiamy.
6. W trzeci dzień wycieczki kopalnie zwiedzamy i górnicza pracę mocno podziwiamy. Soli nie brakuje, kopalnia pracuje i wielu turystów tutaj dziś przyjmuje.
7. Kierowcy kochani wszędzie nas zawożą, serpentynki górskie niczym im nie grożą. Deszczowa pogoda też im nie przeszkadza, a Pan Robert wszystkim humorem dogadza.
8. Nowe znajomości szybko zawarliśmy i wiele przyjaciół tutaj poznaliśmy. Nasze zachowanie wszyscy pochwalają, w każdym tutaj miejscu nas dziś uwielbiają.
9. Dziękujemy wszystkim za te miłe chwile szkoda że tak szybko, to by było tyle.
2019-05-20 07:19 363